Duży pożar na os. Piastów

14022258_1212903812106933_3738219545586506615_n

 

Na osiedlu Piastów, w bloku nr 4 pali się mieszkanie na 3 piętrze. Otwarty ogień wychodzi na zewnątrz mieszkania. Na miejscu 7 zastępów PSP, ZRM oraz policja.

Źródło: Grupa Nowa Huta

 

AKTUALIZACJE:

Informacje z PSP Kraków:

“W dniu 24 sierpnia około godziny 23.30 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego trafiło zgłoszenie o pożarze w jednym z mieszkań na trzecim piętrze na osiedlu Piastów w Nowej Hucie. Na miejsce zadysponowano zastępy z JRG 7, JRG SA PSP oraz oficera operacyjnego SKKM. Na miejscu zastano rozwinięty pożar mieszkania na trzecim piętrze, przystąpiono do działań gaśniczych połączonych z ewakuacją mieszkańców z mieszkań znajdujących się powyżej i poniżej pożaru. W wyniku zdarzenia 14 osób zostało ewakuowanych 7 trafiło do szpitala z objawami zatrucia gazami pożarowymi wśród osób przewiezionych do szpitala trafił również oficer Państwowej Straży Pożarnej z Komendy Miejskiej PSP w Krakowie, który zamieszkiwał w sąsiedztwie zdarzenia i podjął pierwsze działania ratownicze na miejscu zdarzenia. Na miejsce przybył również Zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Krakowie bryg. Krzysztof Mendak, który nadzorował prowadzone działania. Z uwagi na wysoką temperaturę panującą w trakcie pożaru oraz naruszenie stropów mieszkań powyżej pożaru na miejsce zdarzenia wezwano inspektorów budowlanych w celu dokonania oględzin, a naruszone stropy zostały zabezpieczone stęplami przez specjalistyczne zastępy z JRG 5 w Krakowie. Z uwagi na zdarzenie śmiertelne jednego z mieszkańców na miejscu pracował również zespół policji wraz z prokuratorem.”

 

Informacje z lovekrakow.pl:

Osiem trafiło do szpitala w wyniku nocnego pożaru w bloku na os. Piastów w Mistrzejowicach. Paliło się mieszkanie na jednym z wyższych pięter budynku. Jedna osoba nie żyje – ale dopiero sekcja zwłok wykaże, czy zginęła z powodu pożaru, czy w wyniku morderstwa.

Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze po godzinie 23. – Po przyjeździe okazało się, że pożar jest bardzo rozwinięty. Na miejscu działał już nasz strażak, który mieszka w tym samym bloku – relacjonuje dyżurny prasowy z komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej.

W akcji ratowniczej brało udział 14 zastępów straży pożarnej. Ewakuowano łącznie czternaście osób, z czego osiem trafiło do szpitala. Wśród nich jest również strażak, który jako pierwszy działał na miejscu pożaru.

Zabił i podpalił mieszkanie?

Jedna osoba nie żyje. Strażak-sąsiad wyniósł ją z płonącego mieszkania. Co istotne, miała ona rany kłute – policja podejrzewa zabójstwo i już zatrzymała potencjalnego sprawcę. – Wstępne ustalenia są takie, że doszło do zabójstwa. Na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że sprawca został już zatrzymany i trwają czynności wyjaśniające przebieg zdarzeń – mówi kom. Grzegorz Gubała, rzecznik prasowy małopolskiej policji. Dopiero sekcja zwłok wykaże, czy przyczyną śmierci ofiary był pożar, czy odniesione wcześniej rany.

Dwa mieszkania bloku są obecnie wyłączone z eksploatacji.”

 

Dodaj komentarz